23 czerwca, 2024

Świat Biotworzyw

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

Wojna w Gazie: Blinken twierdzi, że los planu zawieszenia broni jest w rękach Hamasu

Wojna w Gazie: Blinken twierdzi, że los planu zawieszenia broni jest w rękach Hamasu
Skomentuj zdjęcie, Stany Zjednoczone naciskają na Izrael i Hamas, aby osiągnęły porozumienie o zawieszeniu broni

  • autor, Tomek Bateman
  • Rola, Korespondent Departamentu Stanu USA
  • Raport z Podróżowanie z Antonym Blinkenem

Sekretarz stanu USA Anthony Blinken powiedział, że izraelski premier Benjamin Netanjahu „potwierdził swoje zaangażowanie” w plan zawieszenia broni w Gazie i że jeśli nie nastąpi postęp, odpowiedzialność poniesie Hamas.

Powiedział, że odpowiedzialność spoczywa na „jednej osobie” ukrywającej „dziesięć pięter pod ziemią w Gazie” w celu przeprowadzenia głosowania, odnosząc się do przywódcy Hamasu Yahyi Sinwara.

Netanjahu nie poparł publicznie tego, co nakreślił Biden i nie powiedział, czy jest to zgodne z izraelską propozycją zawieszenia broni, na której opierało się oświadczenie Bidena.

W rezolucji wskazano, że Izrael zaakceptował to, co przedstawił Biden, i wezwano do tego również Hamas.

Hamas wydał we wtorek oświadczenie, w którym z zadowoleniem przyjął „to, co zostało zawarte” w rezolucji.

Blinken powiedział jednak, że reakcja Hamasu nie była zdecydowana, dodając, że „ważne” jest to, co mówią przywódcy Hamasu w Gazie, „a tego nie mamy”.

Jeśli propozycja nie zostanie przyjęta, będzie to „na nich” – powiedział.

Po miesiącach nieudanych rozmów o zawieszeniu broni za zamkniętymi drzwiami Biden publicznie ogłosił w zeszłym miesiącu „izraelski plan działania dotyczący trwałego zawieszenia broni i uwolnienia wszystkich zakładników”, który następnie nakreślił.

Propozycja obejmuje wstępne zawieszenie broni na sześć tygodni, podczas którego Hamas uwolni część zakładników w zamian za uwolnienie przez Izrael nieokreślonej liczby więźniów palestyńskich.

Podróż pana Blinkena stanowi część intensywnych wysiłków dyplomatycznych Stanów Zjednoczonych mających na celu nakłonienie obu stron do poczynienia postępów w realizacji propozycji, jednak osiągnięcie porozumienia napotyka poważne przeszkody.

Netanjahu przyznał, że gabinet wojenny zatwierdził plan, ale nie wyraził dla niego jednoznacznego poparcia. Członkowie skrajnej prawicy w jego rządzie zagrozili wycofaniem się z koalicji i spowodowaniem jej upadku, jeśli porozumienie zostanie zawarte, uznając to za kapitulację Hamasowi.

Jednocześnie Hamas prawdopodobnie będzie zabiegał o jasne gwarancje, że propozycja doprowadzi do całkowitego wycofania sił izraelskich i trwałego zakończenia wojny.

Póki co nie ma oficjalnej odpowiedzi na ten plan.

Rzeczywista propozycja izraelska – podobno dłuższa niż streszczenie Bidena – nie została upubliczniona i nie jest jasne, czy różni się od tego, co prezydent przekazał w swoim oświadczeniu z 31 maja. Został on przedstawiony Hamasowi na kilka dni przed przemówieniem Bidena.

Izraelska propozycja została zatwierdzona przez trzyosobowy izraelski gabinet wojenny i nie została ujawniona szerszemu rządowi. Niektórzy ministrowie skrajnej prawicy dali już jasno do zrozumienia, że ​​są temu przeciwni.

Skomentuj zdjęcie, Blinken spotkał się z rodzinami izraelskich zakładników przed hotelem, w którym się zatrzymał

W ramach swojej kampanii administracja Bidena stara się wykorzystać presję społeczną, aby nakłonić obie strony do dalszych prac nad propozycją.

Podczas gdy Blinken spotkał się we wtorek z izraelskimi urzędnikami w Tel Awiwie, demonstranci przed jego hotelem podnieśli amerykańskie flagi, żądając porozumienia. Wielu niosło ze sobą zdjęcia zakładników i skandowało: „SOS, USA” i „Ufamy ci, Blinken, zawrzyj układ”.

Vicki Cohen, matka izraelskiego żołnierza Nimroda Cohena (19 l.), porwanego przez Hamas 7 października, trzymała tabliczkę z jego zdjęciem.

Pan Blinken rozmawiał później z panią Cohen i rodzinami pozostałych zakładników, w tym Amerykanami, podczas krótkiej rozmowy przed hotelem.

Powiedział im: „Będziecie tu codziennie i my będziemy tu każdego dnia”.

Sekretarz stanu kontynuował swoją burzliwą wizytę dyplomatyczną, lecąc amerykańskim samolotem wojskowym do stolicy Jordanii, Ammanu, a stamtąd helikopterem do Morza Martwego, aby wziąć udział w konferencji przywódców arabskich wzywających do zwiększenia dostępu pomocy do rozdartej wojną Strefy Gazy.

W locie wzięło udział pięć helikopterów Jordańskich Sił Powietrznych, na pokładzie których pan Blinken, jego urzędnicy i BBC wraz z grupą podróżujących dziennikarzy. Flota skierowała się na zachód, lecąc na małej wysokości, do miasta Sowayma nad brzegiem Morza Martwego, położonego bezpośrednio po drugiej stronie wody od okupowanego Zachodniego Brzegu.

W przemówieniu na konferencji Blinken powiedział, że Izrael podjął „kilka ważnych kroków”, aby zapewnić dostawę pomocy dla Gazy, ale podkreślił, że „może i musi zrobić więcej”.

Zapowiedział także przyznanie Palestyńczykom nowej pomocy w wysokości 404 milionów dolarów i nalegał, aby inne kraje również „zwiększyły” pomoc.

„Terror musi się skończyć” – powiedział na konferencji Sekretarz Generalny ONZ Antonio Guterres. „Szybkość i skala masakry i zabójstw w Gazie przekracza wszystko, co działo się przez lata mojej pracy na stanowisku Sekretarza Generalnego” – powiedział.

Koordynator ONZ ds. pomocy humanitarnej Martin Griffiths określił wojnę w Gazie jako „plamę na naszym człowieczeństwie” i wezwał do przekazania 2,5 miliarda dolarów na zaspokojenie potrzeb humanitarnych Palestyńczyków w Gazie od kwietnia do grudnia.