27 maja, 2022

Świat Biotworzyw

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

Rosyjskie powiązania z europejskimi firmami mogą zaostrzyć sankcje

Rosyjskie powiązania z europejskimi firmami mogą zaostrzyć sankcje

FRANKFURT, Niemcy (Associated Press) – Europa rozważa sankcje wobec Rosji, jeśli zaatakuje Ukrainę Praca nie jest prosta.

Sankcje będą miały na celu maksymalizację cierpień wyrządzonych Kremlowi oraz jego głównym bankom i firmom energetycznym, ale także zapobiegną zagrożeniu zależnym od Rosji dostawom energii na kontynencie. Albo poważne szkody dla europejskich firm silnie powiązanych z Rosją, w tym niemieckiego producenta Siemens AG, włoskiego producenta opon Pirelli i producentów samochodów, takich jak Volkswagen i Mercedes-Benz.

Rosja ma relacje ze światową energią A rynki finansowe są domem dla dużych zagranicznych partnerstw i inwestycji, więc wszelkie środki będą miały reperkusje poza krajem. Pytanie brzmi, ile.

Komitet Wykonawczy Unii Europejskiej nie ujawnia, jakie sankcje omawia, aby wyjść z domysłów Kremla. Urzędnicy twierdzą, że środki będą bardziej kompleksowe i rygorystyczne niż te nałożone w 2014 roku po aneksji ukraińskiego Półwyspu Krymskiego przez Rosję.

Oto miejsca, w których sankcje mogą wpłynąć na gospodarkę Europy:

czekam na słowo

Ponieważ nie wiadomo, jakie będą środki, europejskie firmy z ostrożnością przyglądają się rozwojowi sytuacji i ograniczają swoje uwagi do nadziei na dyplomatyczne rozwiązanie.

„Polityka określa zasady, według których działamy jako firma” i że „jeśli warunki ramowe ulegną zmianie, ocenimy je i zdecydujemy, jak sobie z nimi poradzić” – powiedział BMW.

Siemens AG, który około 1% swoich przychodów uzyskuje z Rosji, wraz z rosyjskimi partnerami opracowuje nową generację szybkich pociągów, które mają powstać w tamtejszym zakładzie. Siemens Energy, częściowo należący do Siemens AG, buduje elektrownie i urządzenia dla 57 farm wiatrowych w Rosji.

Europejscy producenci samochodów mają szeroką obecność. Volkswagen, Stellants, Renault i Mercedes-Benz mają fabryki w Rosji, a BMW produkuje tam samochody za pośrednictwem rosyjskiego partnera Avtotor. Francuskie Renault jest właścicielem największego rosyjskiego producenta samochodów AvtoVAZ z rozległą fabryką w Togliatti. Stellantis planuje importować samochody dostawcze pod markami Peugeot, Opel i Citroen ze swojej fabryki w Kaluga, aby sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu w Europie na usługi dostawcze.

READ  Jaka jest stawka dla światowej gospodarki w obliczu zbliżającego się konfliktu na Ukrainie

Włoski producent opon Pirelli, należący do Chińczyków, prowadzi w Rosji dwie fabryki zatrudniające około 2500 osób, produkując opony głównie na rynek krajowy, ale także na eksport.

„Wciąż inwestujemy, wierzymy w rozwój rosyjskiego rynku i internacjonalizację” – powiedział dziennikarzom dyrektor generalny Marco Tronchetti Provera. „Wierzymy, że nawet w sytuacjach kryzysowych musimy znaleźć punkt spotkania i wierzymy, że w końcu zostanie znaleziona równowaga”.

On i inni prezesi spotkali się w zeszłym miesiącu z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem, aby omówić perspektywy biznesowe.

Włoski agrobiznes dużo stracił, gdy w 2014 roku Rosja nałożyła odwetowy zakaz importu produktów, sera i mięsa. Pomimo nowych napięć Stowarzyszenie Rzemieślników Confartigianato w północno-wschodniej włoskiej prowincji Vicenza w przyszłym miesiącu organizuje wirtualne targi w Moskwie . Wśród chętnych do udziału są wytwórcy bożonarodzeniowego chleba, colombo i wielkanocnego chleba oraz producenci wina, produktów nieobjętych embargiem.

Podobnie włoski bank Intesa SanPaolo, który wspiera włoskie firmy w Rosji, twierdzi, że jego misja nie uległa zmianie.

„Szczerze mówiąc, nie kierujemy się geopolityką” – powiedział dyrektor generalny Carlo Messina. „Szanujemy zasady, ale obsługujemy włoskich klientów i robimy to we wszystkich krajach, w tym w Rosji. Jeśli zasady się zmienią i stworzą przeszkodę, podejmiemy niezbędne kroki.”

Jakie kary zostaną nałożone?

Wiele dyskusji skupiło się na dużych rosyjskich bankachktóre mogą napotkać środki, od ograniczeń w zaciąganiu pożyczek po ograniczenia dotyczące transakcji z udziałem dolarów.

Kolejnym celem mogą być koncerny energetyczne, takie jak państwowy Rosnieft czy Gazprom, którym grozi zakaz zaciągania pożyczek od zachodnich inwestorów i wierzycieli. Ograniczyłoby to ich zdolność do inwestowania w nowe projekty, ale nie odcięłoby natychmiast dostaw energii do Europyktóry około 40% swojego gazu ziemnego pozyskuje z Rosji Stoi w obliczu malejących rezerw i rosnących cen Tej zimy.

READ  Dlaczego Stany Zjednoczone nie mogą szybko oddzielić Europy od rosyjskiego gazu?

Unikaj upadku

Kluczowym aspektem jest uniknięcie nieproporcjonalnych strat dla europejskiej gospodarki lub przedsiębiorstw. W przeciwnym razie trudno byłoby zdobyć poparcie 27 państw członkowskich UE, które musiałyby jednogłośnie zgodzić się na sankcje.

Na przykład rosyjski producent gazu ziemnego Novatek może być potencjalnym celem sankcji, ale 19,4% firmy należy do francuskiego TotalEnergies, co oznacza, że ​​surowe sankcje wymagają pewnej „dyplomatycznej pomysłowości”, biorąc pod uwagę jej powiązanie z sojusznikiem z NATO, powiedział były amerykański dyplomata. . Dan Freed, który przygotował projekt sankcji na rok 2014 wobec Rosji.

Sankcje mogą również otworzyć drzwi dla konkurentów z Chin I inne kraje, które nie będą karać Rosji. Po tym, jak sankcje z 2014 roku zakazały eksportu sprzętu o potencjalnym zastosowaniu wojskowym do Rosji, niektóre mniejsze niemieckie firmy maszynowe raczej zrezygnowały z biurokracji i ryzyka nieumyślnego naruszenia skomplikowanych zasad, niż zajęły się biurokracją.

W rezultacie chińscy producenci maszyn wyprzedzili niemieckie firmy jako dostawcy do Rosji w 2016 roku. W sumie liczba niemieckich firm działających w Rosji zmniejszyła się z 6000 w 2010 roku do 3500 w 2021 roku.

Jednak Conflict Armament Research, które bada łańcuchy dostaw broni wojennej, wykazało, że rosyjskie podmioty wciąż pozyskiwały brytyjskie, czeskie, francuskie, niemieckie, hiszpańskie i amerykańskie komponenty do wojskowych dronów szpiegowskich.

W listopadowym raporcie CAR poinformował, że części zostały odkryte w dronach, które spadły lub rozbiły się na Ukrainie i Litwie. Główny autor, Damien Splitters, powiedział, że firmy produkujące urządzenia elektroniczne, które mogą być wykorzystywane zarówno do celów cywilnych, jak i wojskowych, generalnie nie są zobowiązane do wcześniejszej weryfikacji końcowego wykorzystania ich sprzedaży.

Walid Rosji

Kreml podjął kroki w celu zmniejszenia zależności gospodarczej od innych krajów i zewnętrznych źródeł finansowania. Ma niski dług publiczny i 630 miliardów dolarów w walutach obcych i rezerwach złota. Rosyjskie firmy płaciły za pozyskiwanie części lokalnie, nawet współpracując z europejskimi partnerami.

READ  Prowojenni Rosjanie krytykują ukraiński wysiłek wojenny za to, że nie jest wystarczająco twardy

Ale Harley Balzer, ekspert ds. stosunków rosyjsko-chińskich i emerytowany profesor Georgetown University, napisał w niedawnej analizie, że pomimo tych wysiłków lokalizacja jest bardzo podatna na dodatkowe sankcje.

Mówi, że uniemożliwienie Rosji nabycia amerykańskich komponentów elektronicznych może być głównym punktem nacisku, ponieważ rosyjski przemysł obronny importuje około 20-30% swojej elektroniki, a Chiny nie produkują zaawansowanych chipów i procesorów, których potrzebuje Rosja.

skromny efekt?

Choć Rosja jest głównym dostawcą energii, wysyła do Europy niewiele innych towarów.

„Pomimo swojej wielkości i potencjału, źle zarządzana rosyjska gospodarka nie jest kluczowym rynkiem dla Europy”, powiedział Holger Schmieding, główny ekonomista Berenberg Bank.

Niemcy, największa gospodarka Europy, wysyłają tylko 1,9% swoich eksportowanych towarów do Rosji, w porównaniu do 5,6% do sąsiada i członka UE.

Schmieding powiedział, że Europa zbliża się do zimy i prawdopodobnie poradzi sobie z tymczasowym spadkiem gazu ziemnego z Rosji. Długoterminowa redukcja nie leży w interesie Rosji.

„Niektóre straty w handlu produktami nieenergetycznymi z Rosją w wyniku sankcji i kontr-sankcji prawdopodobnie będą miały prawie niewielki wpływ na perspektywy wzrostu w Europie po kolejnym miesiącu lub dwóch” – powiedział.