23 czerwca, 2026

Świat Biotworzyw

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

Złoty odrabia straty po wtorkowym załamaniu. Kurs euro spada z blisko rocznego maksimum

Złoty odrabia straty po wtorkowym załamaniu. Kurs euro spada z blisko rocznego maksimum

Polska waluta próbuje ustabilizować się po gwałtownych wahaniach z początku tygodnia. Po wtorkowym osłabieniu złotego środowy poranek przyniósł częściowe odreagowanie na rynku walutowym. Mimo lekkiego spadku kursu euro i dolara analitycy podkreślają, że sytuacja pozostaje niestabilna, a dalszy kierunek notowań będzie zależeć przede wszystkim od wydarzeń na Bliskim Wschodzie i ich wpływu na globalne rynki energii.

Złoty pod presją po napięciach na Bliskim Wschodzie

Wtorek był wyjątkowo trudnym dniem dla polskiej waluty. Kurs euro osiągnął najwyższy poziom od kwietnia, a dolar amerykański był najdroższy od sierpnia ubiegłego roku.

Jeszcze dobę wcześniej skala osłabienia złotego nie była oczywista. Polska waluta już wcześniej stopniowo traciła na wartości, podczas gdy notowania euro i dolara rosły. Inwestorzy analizowali gospodarcze konsekwencje konfliktu izraelsko-irańskiego oraz jego potencjalny wpływ na światowe rynki surowców.

W Europie szczególne obawy wywołał gwałtowny wzrost cen gazu. W ostatnich latach, także w wyniku transformacji energetycznej i polityki klimatycznej Unii Europejskiej, gaz ziemny stał się jednym z kluczowych paliw w systemie energetycznym wielu państw. Wzrost jego cen szybko przekłada się na niepokój o koszty energii i kondycję gospodarki.

Euro słabnie wobec dolara, złoty reaguje jeszcze silniej

Niepewność na rynkach doprowadziła do wyraźnego osłabienia euro wobec dolara. Kurs EUR/USD spadł z poziomu niespełna 1,18 dolara przed weekendem do około 1,1530 dolara we wtorek po południu.

W takich warunkach waluty rynków wschodzących – w tym polski złoty – często reagują silniejszymi spadkami. Inwestorzy ograniczają ekspozycję na bardziej ryzykowne aktywa i przenoszą kapitał do bezpieczniejszych instrumentów.

We wtorek kurs euro wobec złotego wzrósł w ciągu kilku godzin o prawie 7 groszy, osiągając poziom 4,3069 zł. Były to najwyższe notowania wspólnej waluty od kwietnia 2025 roku.

Wzrost nastąpił po wcześniejszym wybiciu kursu EUR/PLN z tegorocznego przedziału wahań między 4,1950 a 4,2450 zł. Jednocześnie euro zatrzymało się poniżej szczytów z kwietnia ubiegłego roku, co dla części analityków może oznaczać ograniczenie dalszej presji wzrostowej.

READ  Dow zyskał ponad 1500 punktów w ciągu dwóch dni, gdy strach zaczął zanikać

Środowe odreagowanie na rynku walutowym

Środowy poranek przyniósł lekkie umocnienie złotego. Kurs euro spadł o około 1,8 grosza, osiągając poziom 4,2776 zł.

Mimo spadku jest to nadal wysoki poziom w porównaniu z ostatnimi tygodniami. Zdaniem analityków nie oznacza to również końca presji na polską walutę.

Częściowa poprawa nastrojów pojawiła się po deklaracji prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczącej konwojowania statków w strategicznej Cieśninie Ormuz. Zapowiedź działań zwiększających bezpieczeństwo transportu ropy pomogła ograniczyć spadki na amerykańskich giełdach i poprawiła nastroje inwestorów.

Analitycy: kluczowe wydarzenia na Bliskim Wschodzie

Ekonomiści banku PKO BP wskazują, że w najbliższym czasie najważniejszym czynnikiem dla rynku walutowego pozostanie sytuacja geopolityczna.

„Dalszy rozwój wydarzeń na Bliskim Wschodzie oraz ich wpływ na ceny ropy i gazu będą kluczowe dla apetytu inwestorów na ryzyko, a tym samym dla notowań złotego” – napisali analitycy w porannym raporcie.

Ich zdaniem decyzje Rady Polityki Pieniężnej mogą mieć w krótkim terminie ograniczony wpływ na kurs złotego, nawet jeśli w marcu nie doszłoby do obniżki stóp procentowych.

Eksperci wskazują także na ryzyko dalszego osłabienia polskiej waluty – nawet do poziomu około 4,3050 zł za euro oraz 3,7750 zł za dolara.

Dolar drogi, frank bije wielomiesięczne rekordy

W środę rano dolar amerykański taniał jedynie symbolicznie – o około jeden grosz – do poziomu 3,6877 zł. Od początku napięć związanych z konfliktem wokół Iranu dolar podrożał już o około 11 groszy, a we wtorek osiągnął najwyższy poziom od sierpnia 2025 roku.

Na rynku walutowym szczególnie wyróżnia się jednak frank szwajcarski. W środę nad ranem kosztował on niemal 4,75 zł, osiągając najwyższy poziom od października 2023 roku.

Frank od lat uchodzi za jedną z najważniejszych „bezpiecznych przystani” dla inwestorów. W okresach napięć geopolitycznych i niepewności gospodarczej globalny kapitał często kieruje się właśnie do tej waluty.

READ  Kontrakty terminowe na akcje niewiele się zmieniły, ponieważ inwestorzy oceniają ryzyko pogorszenia koniunktury gospodarczej

Niepewność na rynkach pozostaje wysoka

Choć złoty częściowo odrobił wtorkowe straty, sytuacja na rynku walutowym wciąż pozostaje napięta. Dalszy rozwój wydarzeń na Bliskim Wschodzie, zmiany cen ropy i gazu oraz globalne nastroje inwestorów będą w najbliższych dniach kluczowe dla kierunku notowań polskiej waluty.